Canon vs Nikon - najstarszy konflikt w 2016 roku

Nikon czy Canon - oto jest pytanie. Podczas gdy inni producenci rozbudowują swoje systemy, wciąż góruje idea, że jeśli chcesz zająć się fotografią lub video na serio to pozostaje Ci albo Canon albo Nikon. Wszyscy fotografowie, bez względu na specjalizację, prędzej czy później zrobią zlecenie w postaci wesela. Wtedy przydaje się duży aparat z dużym obiektywem, aby było wiadomo, który to Fotograf. Mówię to trochę z przekąsem, bo prawie każdy współczesny sprzęt z przyzwoitej wielkości matrycą w połączeniu z umiejętnościami fotografa da wyśmienity efekt. Ale wracając do tematu...

Wciąż Nikon i Canon mają najdłużej rozbudowywany system i dla większości stanowią najpewniejszy wybór. W który system wejść? Jeżeli preferujesz proste rozwiązania, to czytanie możesz zakończyć już w tym momencie. Nie ma to większego znaczenia. Dla przykładu aparaty pełnoklatkowe obu firm oferują jakość i szybkość, które prawie nie ograniczają możliwości twórczych. W poniższym porównaniu w rolach głównych wystąpią: mój prywatny Canon 5D Mark III oraz Nikon D750, z którymi miałem przyjemność pracować podczas podróży na Cypr. Sporo jest testów bardzo technicznych (benchmarkowych ;), wiec nie będę się powtarzał. Postaram się zestawić te dwa systemy z punktu widzenia praktykującego fotografa podróżniczego, komercyjnego i stockowego. Na co warto zwrócić uwagę?

1. Obsługa

Praktyczną zaletą Canona jest to, że można w większości obsłużyć go jedną, a dokładnie prawą ręką. Po prawej stronie przy górnym wyświetlaczu znajdują się przyciski odpowiedzialne za zmianę czułości, balansu bieli czy kompensacji ekspozycji. To bardzo wygodne, w odróżnieniu od Nikona, gdzie tak istotne przyciski znajdują się po lewej stronie korpusu i do jego obsługi zdecydowanie trzeba użyć drugiej ręki. Jeżeli chodzi o ustawiania przesłony i czasu ekspozycji w obu aparatach mamy do tego dwa pokrętła i wydaje się, że w Nikonie są odrobinę wygodniejsze. Obydwa aparaty świetnie leżą w ręce i dużo zależy od przyzwyczajenia. Ogólnie jednak stwierdzam, że w tej konkurencji wygrywa Canon.

2. Autofocus

W tym przypadku sporo zależy od obiektywu, więc dla ujednolicenia porównania zestawiam obiektyw z serii L w systemie Canona z obiegiem serii M w systemie Nikona. Przyznam, że z czasów, kiedy używałem Canona 5D Mark II pozostało mi przekonanie, że autofokus w Nikonach jest znacznie lepszy. I rzeczywiście tak było kiedy miałem Nikona D700. Ale jak sprawa wygląda obecnie? Nie wchodząc w zbyt techniczne szczegóły, typu ilość punktu autofokus, opowiem jak to wygląda w praktyce. Na przykład w reportażu ślubnym czy sesjach lifestyle'owych na stock używam manualnej selekcji punktu focusa. Plusem Nikona jest to, że po naciśnięciu do połowy spustu migawki za pomocą joysticka od razu możemy wybierać punkt. W systemie Canona trzeba nacisnąć specjalny guzik z tyłu korpusu i dopiero wtedy możemy zmienić punkt. Są to bardzo małe różnice, ale w praktyce delikatnie wygodniejsze wydaje się rozwiązanie w Nikonie.

Natomiast jeśli chodzi o precyzję działania autofocusu trochę się zawiodłem Nikonem. W trudnych warunkach oświetleniowych z obiektywem 24–70 mm f/2.8 aparat miał mocne tendencje do robienia tzw. "pompki", czyli nie skutecznego poszukiwania płaszczyzny ostrości w przód i w tył, w przód i w tył. W tej konkurencji wygrywa Canon np. z obiektywem 70–200 mm f/4 L, który przy słabym oświetleniu w większości przypadków trafia w punkt. Canon wygrywa również, dzięki większej ilości punktów autofokusa.

3. Szum i zakres tonalny

Jeśli chcesz produkować obrazy dla banków zdjęć ten parametr będzie dla Ciebie ważny. Duże ziarno to bardzo częsty powód odrzucenia całkiem udanych zdjęć. W tej konkurencji delikatną przewagę ma Nikon, który wyposażony jest w sensor nowszej konstrukcji od mającego już swoje lata Canona 5D Mark III. Obydwa aparaty świetnie radzą sobie z długimi czasami naświetlania. Nikon wydaje się mieć delikatnie mniejsze ziarno przy wysokich czułościach, natomiast co najważniejsze odrobinę mniej szumi przy wyciąganiu ciemnych partii obrazu w postprodukcji. Jest to niewielka różnica, która wychodzi tylko w krytycznych sytuacjach. Niedoskonałość Canona jest powszechnie znana — ziarno w ciemnych partiach obrazu (ale bez dramatyzmu). Czekamy na nowszy sensor.

Zobacz również: Wideotest Canon Powershot G15

Na koniec kilka uwag ogólnych. Wcześniej myślałem, że pełnoklatkowy sprzęt Nikona jest bardzo ciężki, w związku z czym, niezbyt praktyczny w podróży. Nikon D750 przełamuje te tendencje. Jest mały, poręczny i ma ogromne możliwości. Jeśli chodzi o video model D750 oferuje bardzo wysoką jakość zapisu, natomiast ma tendencję do wypałów, czyli tracenia detalu w jasnych partiach obrazu, mimo to obraz jest bardzo szczegółowy. Teoretycznie jest to przewaga, ale coraz częściej spotykam artystów i operatorów filmowych, którzy dla uzyskania plastyki obrazu chcą ową nadmierną doskonałość stracić. Jak dla mnie obrazek z Canona jest bardziej "cinematic" i jego plastyka jest przyjemniejsza.

Podsumowując, Nikon D750 jest aparatem nowszym, w związku z czym ma kilka więcej bajerów typu łączność Wi-Fi i bardzo przydatny obracany ekran. Ma też nieco większy zakres dynamiczny obrazu i nieco lepiej radzi sobie z wysokimi czułościami ISO. Canon 5D Mark III ma trochę więcej punktów autofokusa i wydaje się być w tej dziedzinie skuteczniejszy. Dodatkowo obiektywy serii N mają na moje oko większą aberrację chromatyczną niż odpowiedniki z serii L… Ale jeszcze raz podkreślam są to różnice bardzo niewielkie, zresztą porównajcie gołym okiem widok 100% z jednego i drugiego aparatu, po jakimś czasie ciężko już odróżnić co było czym robione. Przykład poniżej — ilość ziarna przy astrofotografii i czułości ISO 3200, polecam zapisać i zgadywać bez podpisu co jest z którego aparatu :)

Czy pomogłem Wam podjąć decyzję? Chętnie posłucham.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Sprzęt:

Laowa 25 mm f/2.8 2.5-5x Ultra Macro - zdjęcia przykładowe i cena Fuji FinePix Pro S100FS - prawie jak cyfrowa lustrzanka Miniaturyzacja aparatu czy tematu zdjęcia? A może obydwu? Fujifilm GFX100 – pierwszy 100-megapikselowy aparat na rynku konsumenckim Kingston DataTraveler 410 - z prędkością 20 MB/s Ciąg dalszy szału na obiektywy-termosy Panasonic GX9 - poręczny, szybki aparat o ulicznych aspiracjach iPhone 7 i iPhone 7 Plus - wszystko, co wiemy o możliwościach fotograficznych Olympus SP-620UZ i SP-720UZ - podróż z ultrazoomami Nikon Z50: Nikon wchodzi na rynek bezlusterkowców APS-C Plotki: Nikon D700 istnieje...? Nikon D7000 - pierwsze sample i wideo

Popularne w tym tygodniu:

Pierwsze matryce z wbudowaną sztuczną inteligencją. Sony zadziwia rynek Nowy standard SD Express 8.0 pozwoli na transfer plików z prędkością 4 Gb/s Sprzedaż bezlusterkowców spadła aż o 75 procent na rynku azjatyckim Obiektywy Viltroxa mogą uszkodzić Fujifilm X-Pro3. Pomyśl, zanim kupisz Nikon nadrabia zaległości. Firma przyspieszy rozwój obiektywów Nikon Z Nikon ostrzega przed nietypowymi stratami finansowymi przez COVID-19 CineStill Cs6, czyli chemia do wywoływania slajdów, która daje różne efekty Olympus wycofuje się z Korei Południowej. Fabryki otwarte do końca czerwca Sony zapowiada nowy aparat. Tymczasem wyciekły zdjęcia Sony ZV-1 i specyfikacja