Tak działa Photler - polski serwis do tworzenia stron dla fotografów [recenzja]

Chyba każdy fotograf zna to uczucie, kiedy chciałby się pochwalić swoją stroną, ale w głębi duszy wie, że nie ma czym. Po tym artykule chciałbym, by to się zmieniło, dzięki serwisowi Photler.

Powodów takiego samopoczucia może być mnóstwo: serwis jest stary, brzydki, nieaktualny, zakurzony i za długo leżał w piwnicy. Myślisz sobie wtedy: „Dobra, robię nową stronę!”. I mija kolejny rok i ten sam temat powraca. Agencja reklamowa weźmie straszne pieniądze, masowe systemy typu Flickr nie dadzą możliwości się wyróżnić. Poza tym, co z moją piękną domeną? Lista pytań i wątpliwości robi się coraz dłuższa, a serwis jest coraz starszy. Powiem krótko, na nikim nie zrobią wrażenia wymówki w stylu: „Właśnie aktualizuję moją stronę” czy „Już niedługo zapraszam na mój nowy serwis” (gdzie 'niedługo' może trwać wieczność).

Na rynku jest kilka rozwiązań stworzonych z myślą o fotografach

Kiedy skontaktowali się ze mną chłopaki z Photlera, byłem na etapie opisanym powyżej i rozważałem zbudowanie swojej strony na innym, podobnym systemie. Kiedy założyłem konto na Photler.com nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Pomysły miałem zafiksowane na inny system. Ponieważ było to około rok temu, pracowałem na wersji Beta. Od tego czasu duuużo się zmieniło. System działa bardzo sprawnie, autorzy wprowadzili sporo poprawek, dzięki którym wszystko działa sprawnie i intuicyjnie.

wygląd paska z kontynentami

Photler stworzony jest szczególnie, choć nie tylko, z myślą o fotografach podróżnikach. Dzięki temu ma kilka unikatowych, gotowych funkcji. Moją ulubioną jest interaktywna mapa, na której po dorzuceniu galerii zdjęć i określeniu lokacji wykonania sesji automatycznie pojawia się pinezka odwołująca do zestawu fotografii. Dodatkowo, system automatycznie dzieli galerie na kontynenty i kraje. To związane jest z kolejnym elementem nawigacyjnym, który generuje się automatycznie i widoczny jest w rzucie ekranu widocznym poniżej:

wygląd paska z krajami

Obecnie obowiązkowym elementem dobrego serwisu jest blog. Projektanci Photlera zadbali również o to. System edycji jest prosty. Zdjęcia i filmy można wrzucać bardzo szybko. Odrobinę brakuje mi możliwości tworzenia galerii, ale jestem pewien, że w tak rozwijającym się projekcie, ta opcja się pojawi. Większość czytelników mojego bloga zapewne już wie, że żyję z fotografii stockowej, w związku z tym interesuje mnie również część biznesowa. Photler umożliwia sprzedaż indywidualnych ujęć za pomocą systemu PayPal. Wystarczy połączyć się ze swoim kontem i określić stawki za sprzedaż zdjęcia.

Innym świetnym rozwiązaniem w systemie jest możliwość łatwego przełączania się między 4 dostępnymi interfejsami serwisu

Każda jest bardzo ładna i przełączenie się jest bardzo szybkie i nie powoduje utraty zawartości strony.

NATIVE

Native - strona startowa

Zobacz również: Wykonaj własny ringlight za 40zł!

Native - prezentacja galerii

IMPACT

Impact - strona startowa
Impact - prezentacja galerii

DAYLIGHT

Daylight - strona startowa
Daylight - prezentacja galerii

MISTYNIGHT

Mistynight - strona startowa
Mistynight - prezentacja galerii

W obrębie każdej skórki mamy możliwość dostosowanie głównych elementów serwisu do naszego gustu i potrzeb. Dla przykładu można wybrać styl mapy, kolor i krój czcionek czy sposób wyświetlania galerii. Photler ogranicza nasz wybór do tego stopnia, żebyśmy nie mogli sobie zrobić krzywdy :) Są to rozwiązania podobne do tych, znanych z komputerów Apple, gdzie system daje nam wybór, ale w sztywno narzuconym zakresie. Osobiście, po wielu latach projektowania serwisów internetowych, wolę mieć większą swobodę ingerencji, ale z drugiej strony strony gotowy system rozwiązań znacznie oszczędza czas, a efekt jest bardzo dobry. Jest też kilka smaczków, takich jak czytanie danych EXIF, możliwość dodania favicona, znaku wodnego, atrakcyjnie wyglądających statystyk, dzielenia się fotkami na mediach społecznościowych. Jest też fajny moduł, który może automatycznie zaimportować fotografie ze źródeł, takich jak Instagram, Flickr, Dropbox albo inna strona internetowa.

Porozmawiajmy teraz, jak dżentelmeni, czyli o pieniądzach

Mamy do wyboru 3 opcje cenowe:

  • Plan BASIC: 2.99 do./miesiąc (płatność za rok z góry), 8.00 dol./miesiąc (płatność co miesiąc)
  • Plan STANDARD: 14.99 dol./miesiąc (płatność za rok z góry), 19.00 dol./miesiąc (płatność co miesiąc)
  • Plan PREMIUM: 29.99 dol./miesiąc (płatność za rok z góry), 35.00 dol./miesiąc (płatność co miesiąc)

Szczegółowe omówienie tych trzech opcji znajduje się na stronie photler.com. Profesjonalnych fotografów na pewno zainteresuje nielimitowana ilość zdjęć, blog i możliwość sprzedaży, która zaczyna się od wersji standard.

PROMOCJA

Do 16 kwietnia trwa akurat akcja promocyjna, która obniża cenę planu Standard o -33% do 9,99 dol. /miesiąc, przy zakupie na cały rok z góry. To nie wszystko. Twórcy Pholtera przygotowali dodatkową ofertę. Czytelnicy WP Fotoblogii mogą otrzymać darmowy upgrade do wersji Premium! Wystarczy, aby skontaktowali się z ekipą Pholtera mailowo po wykupieniu konta Standard, w tytule wpisując "FOTOBLOGIA".

W odróżnieniu od prezentacji prac w systemach masowych, Photler od początku do końca jest uporządkowany, ładny i skoncentrowany na jak najatrakcyjniejszej ekspozycji portfolio

Bez migających reklam, popupów i innych przeszkadzajek, naprawdę można się rozsmakować w klimacie czyichś prac. Co ważne, testowałem moją stronę na Photlerze na różnych urządzeniach – od monitora 4×3, poprzez monitor panoramiczny, tablet aż po smartfona. Na każdej platformie strona wygląda bardzo dobrze. Wysoką ocenę responsywności uznaję za bardzo ważną z oczywistych przyczyn. Kto nie wie, o czym mówię, niech się rozejrzy, czym ludzie się zajmują w autobusach, pociągach, tramwajach, samolotach i łodziach podwodnych ;)

Na zakończenie warto dodać, że chłopaki z Photlera zaprojektowali prosty, przejrzysty i rzeczowy dział pomocy, dzięki któremu łatwiej się zorientować co i jak, szczególnie na początku. Dobrze jest wiedzieć, że cały system funkcjonuje w języku angielskim. Zespół Photlera jest bardzo otwarty i responsywny, chętnie słuchają uwag i szybko przekazują je do deweloperów. Kiedy testowałem wersję Beta, miałem sporą listę sugerowanych zmian, które teraz już są w standardzie. Daje to fajne uczucie współtworzenia systemu. Poza tym, przy poważniejszych problemach technicznych z mojej strony, takich jak podpięcie konta PayPal (konieczne jest rozszerzenie do konta firmowego lub jego utworzenie) czy z podłączeniem domeny i przekierowaniem DNS, chłopaki oferują sprawną i szybką pomoc, a konkretnie mogą to zrobić za Ciebie.

Dział pomocy

Podsumowanie

Cały system, od panelu administracyjnego po finalną prezentację zdjęć, jest bardzo ładny, prosty i dobrze zorganizowany. Pholter ma też swoje wady: serwis momentami działa wolno, czasami zbyt mało intuicyjny i sztywny w modyfikacjach. Mógłby być również tańszy.

Jednak możliwość stworzenia tak pięknej prezentacji swoich zdjęć bez żadnej umiejętności kodowania jest rzeczą wielką. Jeśli podróżujesz i szukasz systemu, który uporządkuje Twoje prace, pięknie je zaprezentuje, umożliwi ci ich sprzedaż i pozwoli blogować to Photler.com jest strzałem w dziesiątkę. Moje serce jest przy szeroko rozumianej fotografii podróżniczej, ale mogą się tu odnaleźć fotografowie innych dziedzin np. ślubni. Ci z pewnością docenią możliwość dodawania galerii chronionych hasłem, co jest idealnym pomysłem na zaprezentowanie wykonanego zlecenia.

Chętnie posłucham Waszych opinii na temat Pholtera i jego konkurentów. Z czystym sumieniem jednak polecam 14-dniowy darmowy okres próbny – to może być ten dzień, kiedy powstanie serwis, z którego wreszcie będziesz mógł być dumny, tak jak ja z nowej odsłony sopotnicki.com.

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Niewielki może bardzo dużo! Voigtländer Nokton 50 mm f/1,5 House of Retouching o Wacom Intuos Pro Panasonic Lumix DMC-GH5 – test trybu filmowego Sigma 8-16 mm f/4.5-5.6 DC HSM - stare, ale jare i rekordowo szerokie szkło APS-C [test] Hasselblad X1D to ekskluzywny średnioformatowy bezlusterkowiec z centralną migawką [test] Ile jest warte 50 megapikseli, czyli rok z kawałkiem z Canonem EOS 5Ds Tenba Roadie II Hybrid - test uniwersalnej walizki dla fotografów Tamron SP 70-200 mm f/2.8 Di VC USD z Canonem w tle [test] Thule Aspect DSLR - plecak fotograficzny na każdą okazję [test] Canon EOS M6, czyli bezlusterkowiec z opcjonalnym wizjerem w naszych rękach Canon EOS 77D i 800D w naszych rękach. Zobacz główne różnice i poznaj polskie ceny Nowe portretówki Sony FE 100 mm f/2.8 i 85 mm f/1.8 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe Sony A6500 - test trybu filmowego Pentax KP - zaawansowana lustrzanka z matrycą APS-C na nowo Fujifilm X100F - pierwsze zdjęcia i porównanie szumów Fujifilm GFX 50S - pierwsze zdjęcia i wrażenia Fujifilm X-T20 - pierwsze przykładowe zdjęcia i porównanie szumów Czekając na Sony A9? Moje dwa lata z Sony - podsumowanie Sony A6500 - topowy bezlusterkowiec pełen sprzeczności [test] Panasonic – dwa mikrozoomy do Mikro 4/3 [test] Affinity Photo - czy Adobe ma powody do obaw? [recenzja] Leica M10 - pierwsze zdjęcia z Wetzlar Canon EOS 5D Mark IV - test trybu filmowego Canon EOS M5 - test bezlusterkowca, na którego długo czekaliśmy

Popularne w tym tygodniu:

Więcej światła z Chin. Mitakon Speedmaster 85 mm f/1.2 Peak Design Everyday Backpack to plecak fotograficzny, z którego chcę korzystać każdego dnia